Dziwny sen
Leżał jeszcze w łóżku. Nie spał już, ale jeszcze nie był do końca przytomny. Do jego pokoju weszła koleżanka Ewa. Wtedy myślał, że śni. A kilka minut później myślał, że to naprawdę cudowny sen. Ewa podeszła do niego i nie odezwała się nawet słowem. Uśmiechnęła się tylko, potem schyliła się ku jego twarzy i pocałowała, wsuwając swój zwinny języczek, między jego usta. Tym dała mu olbrzymią przyjemność. Potem odkryła jego kołdrę i zobaczyła, że jego fiut stoi. Nie można marnować stojących fiutów. Musiała go włożyć do buzi iż zrobić z nim co należy. Ona nadal myślał, że to dziwny sen. Nawet gdy spuścił się jej do buzi.
